26.07.2008

22:02

Sobota


Mialo byc Scotland Holland Poland, a wyszlo Scotland Holland :-P Mialem byc w 4 miastach jednego dnia Edynburgu, Glasgow, Amsterdamie i zabraklo Warszawy. A to bylo tak, odjechalem z Edynburga autobusem. W Glasgow bylem przed 15:00. Wsiadlem w kolejny autobus i dojechalem na lotnisko. Na stanowisku siedziala ta sama pani co wczoraj. sMiala sie, ze Polak, ktory mial jej ukladac plytki nawet nie przyjechal, wiec mogla mnie wziac na noc, zebym jej te plytki zrobil. Well, zalezy co kto uwaza za smieszne...

Bylem na lotnisku nawet na godzine przed odlotem. A samolot spoznil sie o godzine. Co zatrzymalo mnie na noc w Amsterdamie. Dolecielismy spoznieni o godzine. A kiedy wyladowalismy, moj samolot do Warszawy wlasnie wystartowal. Co za pierdolony zbieg okolicznosci. Dzis bede spac u znajomego, z ktorym pracowalem w poprzedniej firmie. Dzis ta piosenka powyzej nie odnosi sie do mnie. Wolalbym byc w domu juz od piatku zamiast podorozowac.

Siedze przed lotniskiem i czekam na tego kolesia. Dobrze przynajmniej, ze tu jest internet... Pozdrowienia z Amsterdamu...

Komentarze (3)
Tiny

NN

qq

03.08.2008 | 17:07

pozdrowienia z Warszawy czesc

Magda

*.neoplus.adsl.tpnet.pl

04.08.2008 | 00:30

No dobra, w zasadzie mój comment z poprzedniej notki bardziej by tu pasował...

Magda

*.neoplus.adsl.tpnet.pl

06.08.2008 | 02:30

Ale ogólnie to wróciłeś czy jeszcze siedzisz w tym Amsterdamie? :)
Skomentuj

Komentarz:

Zaloguj się lub dodaj swój podpis i wpisz hasło z obrazka

emotki

Podpis:


Wpisz kod z obrazka


czekaj...


Kliknij aby powrócić na stronę główną tego moBloga